Szkoła windsurfingu Bo Sport

 

Powrót

Windsurfing, kitesurfing, snowboard - Aktualnosci

Ford Kite Cup w Chałupach

Zdjecie
dodano: 2012-05-23
Sezon 2012, jak co roku rozpoczął się zawodami w Chałupach, na których stawiła się rekordowa liczba 41 zawodniczek i zawodników z całej Polski.
Oprócz radości z rozpoczynającej się rywalizacji wiele zadowolenia wywołała niedawna decyzja o wprowadzeniu konkurencji kiteboardingu do programu Igrzysk Olimpijskich w roku 2016. Decyzja ta z pewnością podnosi prestiż konkurencji oraz prawdopodobnie doda wielu zawodnikom bodźca do jeszcze cięższej pracy. Możliwość startu w najbliższych Igrzyskach w Rio de Janeiro już pewnie rozbudziło wyobraźnię i marzenia wielu zawodników.
Pierwszy dzień zawodów 19 maja, był bardzo pracowity szczególnie dla startujących w obu konkurencjach. Wiatr wiejący przez cały dzień z siłą 13-24 węzłów pozwolił na rozegranie 3 wyścigów oraz pojedynczej i podwójnej eliminacji w konkurencji Freestyle.
Zaczęło się jednak nieco pechowo, po tym jak w trakcie pierwszego wyścigu zdryfowało boję startową, co spowodowało anulowanie jego wyników. Po ponownym zakotwiczeniu boi, kolejne wyścigi ruszyły już sprawnie i udało się rozegrać 3 wyścigi przy wietrze 14-20 węzłów.
We wszystkich 3 wyścigach walka o pierwsze miejsce od startu do mety toczyła się między faworytami zawodów w konkurencji Race, Błażejem Ożogiem i Tomaszem Janiakiem, ubiegłorocznymi zdobywcami 1 i 2 miejsca rankingu w konkurencji Race. W pierwszych dwóch wyścigach górą był Błażej, a trzeci padł łupem Tomka. Tuż za ich plecami walkę o 3-cie miejsce toczyli Filip Porzucek i Maks Żakowski. Filip dwukrotnie meldował się na mecie na 3-cim miejscu, a raz musiał zadowolić się miejscem 5-tym, kiedy wyprzedzili go Maks oraz Marek Rowiński sr.
Bardzo udany powrót do ścigania zanotował Łukasz Ceran, który mimo rocznej przerwy nic nie stracił ze swoich wielkich umiejętności żeglarskich, co pokazał mijając linię mety tuż za wymienioną czwórką.
Wśród kobiet bardzo udany debiut zanotowała Agnieszka Grzymska wygrywając wszystkie 3 wyścigi w konkurencji Race.
Wreszcie, po rozegraniu 3 wyścigów, rozpoczął się bardzo widowiskowy Freestyle, w którym najlepsi zawodnicy zaprezentowali niezwykle spektakularne ewolucje kitesurfingowe. Warunki wiatrowe sprzyjały popisom, gdyż wiatr w szkwałach osiągał 24 węzły. W konkurencji mężczyzn już w pierwszej rundzie doszło do bardzo ciekawego pojedynku między ubiegłorocznym numerem 2-gim rankingu Pucharu Polski Tomkiem Dakterą i również bardzo dobrym zawodnikiem, Markiem Rowińskim jr. Od pierwszych sekund Marek zaatakował pięknym low back mobem i potem dokładał kolejne bardzo trudne i wykonywane z dużą mocą w latawcu triki, lądowane jednocześnie z dużą swobodą. Tomek natomiast sprawiał wrażenie mocno spiętego możliwością odpadnięcia z rywalizacji na tak wczesnym etapie i nie potrafił zaprezentować zbyt wielu, ze swojego bogatego repertuaru trików. Kolejne nieudane lądowania nie pozostawiały żadnych wątpliwości, kto awansował do kolejnej rundy na długo przed ogłoszeniem wyników.
W innych pojedynkach bardzo dobre wrażenie swoimi występami wywarli: Victor Borsuk, Wojtek Issel i Maciej Lewandowski. Wszyscy trzej zawodnicy oraz Marek Rowiński jr. w bardzo przekonujący sposób pokonali wszystkich swoich kolejnych konkurentów i awansowali do półfinałów. Zmierzyli się oni kolejno, Wojtek z Markiem oraz Victor z Maciejem.
Niespodzianek nie było i obaj faworyci, wielokrotny zdobywca pucharów Polski i Mistrz Polski, Victor Borsuk i Marek Rowiński jr spotkali się w finale pojedynczej eliminacji w konkurencji Freestyle. Obydwaj znając swoje mocne strony doskonale wiedzieli, że aby zwyciężyć muszą skutecznie lądować swoje najtrudniejsze triki. Marek postawił na moc wykonywanych trików, a Victor na trudność techniczną i różnorodność wykonywanych ewolucji. Obydwaj w pięknym stylu i na luzie lądowali trik za trikiem. Victor zaprezentował: back mobe to wrapped, front mobe to blind, switch slim chance to blind, late mobe, back roll to wrapped, double s-bend. Marek natomiast wylądował: low front mobe, low mobe, double back roll to wrapped, s-bend pass, back roll pass, kgb. Pojedynek był prawdziwą“ wisienką na torcie” podwójnej eliminacji Freestyle, z którego zwycięsko wyszedł Victor Borsuk. Sądząc po jego nieskrywanej radości nie był do końca pewien czy uda mu się pokonać tak świetnie dysponowanego przeciwnika. W starciu o 3-cie miejsce zwyciężył Wojtek Issell, pokonując bardzo dynamicznego Marcina Lewandowskiego większą różnorodnością wylądowanych trików, wśród których na wyróżnienie zasługują: blind judge3, kgb, kite loop hp, s-bend pass, 313. W kategorii kobiet w konkurencji Freestyle zwyciężyła Kasia Lange, choć w jednym z pięciu rozegranych heat’ów musiała uznać wyższość Natalii Grabowskiej, która ostatecznie uplasowała się na miejscu 2-gim. 3-cie miejsce wywalczyła Agnieszka Grzymska przed Dominiką Wilczyńską i Martą Bednarską. Wśród młodzików swoją pozycję potwierdził Wojtek Issel pokonując Denisa Żurika i swojego młodszego brata Krzyśka. Pewną niespodzianką było zwycięstwo w kategorii Masters, Marcina Żadkowskiego, który wyprzedził Michała Olbrychskiego oraz Tomka Janiaka. Podczas tych zawodów, dzięki temu, że wiatr wciąż dopisywał i wiał z siłą 14-20 węzłów udało się przeprowadzić podwójna eliminację w konkurencji Freestyle. Kilka wygranych pojedynków pozwoliło Łukaszowi Ceranowi przebić się na 7-me miejsce, a Darkowi Ziomkowi na 6-te. Najbardziej spektakularną serię sześciu kolejnych zwycięstw zaliczył natomiast Tomek Daktera, który dopiero w walce o 2-gie miejsce uległ ponownie Markowi Rowińskiemu jr.
Pojedynek ten był zdecydowanie lepszy w wykonaniu Tomka, niż ten z pojedynczej eliminacji. Udało mu się wylądować m.in: blind s-bend blind, low mobe, kl nis, kl 5.
Nie wystarczyło to jednak do pokonania świetnie dysponowanego Marka. W finale podwójnej eliminacji, który przypadł na godzinę 20.30 ponownie zmierzyli się ze sobą Victor Borsuk i Marek Rowiński jr. Ponownie też zwyciężył Victor, ale z powodu nieco słabszego niż poprzednio wiatru pojedynek nie był tak spektakularny jak ten z finału pojedynczej eliminacji w konkurencji Freestyle.
Wydaje się, że walka Victora z Markiem w kolejnych zawodach zapowiada się naprawdę bardzo ekscytująco.
Drugiego dnia zawodów ,20 maja wiatr był już zdecydowanie słabszy, więc udało się rozegrać jedynie 4 z 8 zaplanowanych wyścigów w konkurencji Race. Największym zaskoczeniem niewątpliwie była słabsza niż powszechnie oczekiwano postawa Błażeja Ożoga. W poprzednim sezonie dominował w wyścigach, gdzie siła wiatru oscylowała w granicach 6-10 węzłów. Błażej nie potrafił tym razem tak ostro jak jego konkurenci płynąć na wiatr. Ogromną, pozytywną niespodzianką była postawa Marka Rowińskiego sr, który toczył zacięty pojedynek o zwycięstwo z Tomkiem Janiakiem. W pierwszym wyścigu dnia nieoczekiwany błąd pozbawił go pierwszego miejsca na 5 metrów przed metą!
Markowi udało się zwyciężyć w ostatnim wyścigu, natomiast Tomek zwyciężył w trzech pozostałych, co pozwoliło mu wyprzedzić prowadzącego po pierwszym dniu Błażeja Ożoga.
Trzecie miejsce w kolejnych wyścigach zdobyli Filip Porzucek, Błażej Ożóg, Adam Szamański i Maks Żakowski. Czwarte miejsca zaęli kolejno: Błażej, Filip, Piotr Włudzik i Łukasz Ceran. W kolejnych edycjach zawodów zapowiada się równie ostra walka, bo przecież Błażej Ożóg, tak łatwo nie odda palmy pierwszeństwa. Kolejne zawody już od 7 czerwca w Rewie. Zapowiadają się pasjonująco!

Mirek Stępniewski- dyr. zawodów Ford Kite Cup 2012




zobacz całą galerię

spacer
Powrót na poprzednia strone BoSport.pl     Powrót na góre strony BoSport.pl
Zobacz galerie
FKC 2012 - Chałupy